Szósta i ostatnia (bynajmniej mi nic nie wiadomo, żeby były inne części serii W Siodle).
W ostatnich dniach lata poważna ulewa. Woda zalała prawie ranczo. Kalina postanawia wrócić do pracy w ośrodku pomocy społecznej. Tam natrafia na informacje o rodzinie Kingi.
Ta część okazuje się trochę chaotyczna, bo w czwartej części dowiadujemy się, że ta sama Kinga też jeździ konno i to dobrze. Tutaj trenuje tenisa i boi się koni. Ogólnie cała seria jest fajna. Nie podoba mi się tu tylko to niedopatrzenie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz